16-latek za szybko jechał minisamochodem. Sprawa trafi do sądu rodzinnego
16-latek jechał za szybko minisamochodem podczas akcji policji. Pojazd miał też nieprawidłowości techniczne. Teraz zajmie się nim sąd rodzinny.
Wczoraj funkcjonariusze z siemianowickiej drogówki przeprowadzali wzmożone kontrole mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Ich uwagę przykuł młody kierowca czterokołowca lekkiego, który poruszał się z nadmierną prędkością.
Podczas pomiaru okazało się, że 16-latek w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h, jechał aż 55 km/h. To jednak nie wszystko – w trakcie dalszych sprawdzeń wyszło na jaw, że pojazd nie spełniał wymogów konstrukcyjnych, ponieważ jego maksymalna prędkość fabryczna powinna wynosić 45 km/h, a faktycznie była wyższa.
W związku z naruszeniami policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Nastolatek został oddany pod opiekę rodzica, a cała dokumentacja trafi do sądu rodzinnego, który podejmie decyzję o dalszych krokach.
Akcja, w której doszło do tego zdarzenia, nosiła nazwę „Bezpieczny cyklista”. Podczas niej ujawniono łącznie 19 wykroczeń – 13 osób ukarano mandatami, wobec 5 zastosowano pouczenia, a jeden przypadek skierowano do sądu.
Przypominamy, że przestrzeganie ograniczeń prędkości i wymogów technicznych to podstawa bezpieczeństwa na drodze. Dotyczy to każdego, niezależnie od wieku czy typu pojazdu.
Źródło: policja.gov.pl