Witraże, „Kołocowe wzgórze” i pełne listy. Siemianowice po Festiwalu Mikrowycieczek GZM
Uczestnicy nie narzekali na brak wrażeń, a organizatorzy – na brak chętnych. Mimo rekordowych upałów tegoroczny Festiwal Mikrowycieczek Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii przebiegł bez zakłóceń, a w samych Siemianowicach Śląskich przygotowano dwie propozycje dla tych, którzy chcieli spędzić weekend aktywnie i z ciekawością odkrywać znane z pozoru miejsca.
W skali całej Metropolii zaplanowano więcej wycieczek i wydarzeń specjalnych niż w roku ubiegłym. W Siemianowicach Śląskich zainteresowanie było na tyle duże, że zapisy na obie trasy zamknęły się bardzo szybko – listy uczestników zapełniły się w krótkim czasie.
Sobotnia wyprawa śladami siemianowickich witraży
W sobotę 27 lipca 2026 r. odbyły się dwie tury mikrowycieczki pod hasłem „Obrazy na szkle. Śladami siemianowickich witraży”. Trasa była okazją, by zobaczyć detale, które często umykają w codziennym pośpiechu – zwłaszcza gdy są ukryte we wnętrzach budynków.
- witraże w budynku Ratusza,
- witraże w prywatnej kamienicy udostępnionej dzięki uprzejmości jej właściciela,
- witraże w Willi Fitznera.
O historii tych realizacji, osobach z nimi związanych oraz o samych miejscach opowiadała Małgorzata Derus – pasjonatka i ekspertka w kwestii zabytków Siemianowic Śląskich, autorka wielu pozycji książkowych o zabytkach i historii Siemianowic Śląskich.
„Obrazy na szkle. Śladami siemianowickich witraży” to opowieść nie tylko o detalach w architekturze, ale też o ludziach i historii miejsc, w których te witraże przetrwały.
Małgorzata Derus
Niedziela w Lasku Bytkowskim: edukacja, zagadki i degustacja
Dzień później, w niedzielę 28 lipca 2026 r., również w dwóch turach, odbyła się mikrowycieczka „Kołocowe wzgórze” – edukacyjna trasa w Lasku Bytkowskim. Tym razem pierwszoplanową rolę zagrała przyroda: fauna i flora, o których z pasją opowiadał przewodnik Adam Balon, angażując w równym stopniu dzieci, rodziców i dziadków.
Na trasie na uczestników czekały skrzaty, które przedstawiały historie związane z tytułowym „Kołocowym wzgórzem” – Kuchenbergiem. Były także łamigłówki i zadania do rozwiązania, dzięki którym spacer nabrał charakteru terenowej przygody.
- Spacer edukacyjny po Lasku Bytkowskim z opowieściami o faunie i florze.
- Spotkania ze „skrzatami” i historie związane z Kuchenbergiem.
- Łamigłówki oraz zadania po drodze.
- Finał w formie degustacji „skrzatowego” ciasta i dżemu przygotowanego osobiście przez przewodnika.
Degustacja „skrzatowego” ciasta oraz dżemu była zwieńczeniem wyprawy i naturalnym domknięciem opowieści o „Kołocowym wzgórzu”.
Adam Balon
Jedna niedogodność: nie dało się być wszędzie
Festiwal Mikrowycieczek GZM potwierdził, że mieszkańcy regionu chętnie wybierają krótkie, tematyczne wyprawy blisko domu – nawet przy trudnej pogodzie. Jedynym realnym mankamentem, na jaki zwracano uwagę, był… nadmiar atrakcji w całej Metropolii. Część osób musiała wybierać pomiędzy równoległymi wydarzeniami organizowanymi w wielu miastach regionu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!